Leczenie bólów głowy

Leczenie bólów głowy, pochodzenia stomatogmatyczniego (do 92% bólów głowy)

Najczęstszym problemem niezależnym od wieku pacjenta, nieuświadamianym przez pacjentów jest zespół TMJ czyli TMD to znaczy zespół stawu skroniowo – żuchwowego. Zaburzenia czynności stawu skroniowo-żuchwowego wywołują skutki odległe od miejsca przyczyny jak bóle głowy (92% bóli głowy leczone jako migreny), bóle uszu, karku, pleców, ramion, zawroty głowy, omdlenia, bóle oczu, szumy i odgłosy w uszach, klikania w stawach, zablokowanie szczęk. Do objawów należą też bóle kręgosłupa, lumbago i bóle stawu biodrowego, kolan i stawu skokowego! Zaburzenia zespołu TMJ nie są pierwotne lecz wtórne. Czyli zaburzenia stawu skroniowo-żuchwowego są wtórne do zaburzeń czaszkowych i zgryzowych. Dlatego z reguły należy najpierw przeleczyć zaburzenia kośca czaszkowego, następnie przeleczyć zgryz aby uzyskać prawidłową czynność stawu skroniowo-żuchwowego i tym samym wycofać objawy zespołu TMJ czyli TMD – Temporo-Mandibular Disorders. Są to objawy latami leczone nieskutecznie przez lekarzy różnych specjalności. Diagnoza tych przypadków jest dość prosta, leczenie często łatwe już nie jest. Leczenie obejmuje najpierw diagnostykę i pierwszą pomoc przy użyciu szyny diagnostycznej, dekompresyjnej lub innej w zależności od potrzeby. Czasem wystarczą odpowiednio ulokowane nakłady na zębach jeśli to jest jeszcze możliwe. Następnie zależnie od wieku i stanu uzębienia postępowanie ortodontyczne, protetyczne lub chirodontyczne w celu uzyskania właściwej funkcji stawu skroniowo-żuchwowego. Przy diagnozowaniu bólu w tym bólu głowy istotne jest wykluczenie innych rzadkich przyczyn jak guzy, tętniaki czy choroby układowe – czyli wskazana jest konsultacja neurologiczna i wykonanie rezonansu magnetycznego czy tomografii komputerowej. Przyczyną bólu może być też niedotlenienie związane z upośledzeniem drożności górnej części toru oddechowego w części czaszkowo- szyjnej. Powstaje wtedy tzw. choroba obturacyjna bardzo często mylona z astmą i leczona jak astma. Problem polega na tym, że w przypadku zmniejszenia światła górnego toru oddechowego zwiększa się opór przepływu powietrza, który muszą pokonać płuca. W związku z tym powstaje nadmierne podciśnienie w płucach – szerzej w klatce piersiowej. Cierpią nie tylko płuca ale i żołądek – pojawia się refluks. Rozwiązaniem jest zmniejszenie oporu przepływu powietrza w górnym torze oddechowym przez jego powiększenie. Zadanie to może wykonać tylko stomatolog. Jeszcze inną przyczyną – dość częstą jest powszechna obecnie insulinooporność oraz nietolerancja pokarmowa – wymaga to właściwych badań laboratoryjnych.

Chrapanie i okresowy bezdech to poważne schorzenie, często drażni partnera i wpływa ujemnie na relacje małżeńskie. Jeśli w ciągu nocy bezdech występuje częściej niż 30 razy to mówimy o chorobie – „okresowy bezdech senny”. Niedotlenienie powoduje nadciśnienie, chorobę niedokrwienną serca, najczęściej osłabia dzienną aktywność pacjenta, który jest senny, obolały, mało aktywny. Można zastosować aparaty zapobiegające chrapaniu poprzez przesunięcie języka i żuchwy do dołu i przodu co udrażnia górne drogi oddechowe.

Zaburzenia SSŻ (stawu skroniowo – żuchwowego), zespół TMJ, TMD. Ostre bóle głowy nękają poważną część naszego społeczeństwa. Są przyczyną problemów w pracy, życiu rodzinnym i towarzyskim. Szacuje się, że przyczyną 92% bóli głowy są wady układu stomatognatycznego czyli w uproszczeniu zgryzu, 6% migreny, 2% inne jak guzy, urazy etc. Zaburzenia SSŻ są „wielkimi oszustami” ponieważ ich objawy sugerują inne stany chorobowe i pacjenci wędrują od jednego specjalisty do drugiego szukając pomocy, w skrajnych przypadkach trafiają na oddziały psychiatryczne. Nikt nie pomyśli o tym by zwrócić się do stomatologa. Około 92% bolów głowy wywołane jest szeroko pojetymi wadami zgryzu.

Najczęstsze objawy to: bóle głowy, bóle uszu, ból karku, zasłabnięcia, klikająca szczęka, starte zęby, zawroty głowy, nudności, dzwonienie w uszach, ból za oczami, zaburzenia wzroku, ból ramion, niemożność szerokiego otwarcia ust, sztywność w stawie szczękowym, niedotykanie się zębów w czasie nagryzania, problemy z połykaniem, mrowienie lub drętwienie palców, zaciskanie i/lub zgrzytanie zębami.

  • Aby zrozumieć istotę problemu – parę słów o stawie skroniowo – żuchwowym

Staw ten łączy żuchwę z czaszką. Kłykieć żuchwy pełni rolę kuli obracającej się w dole kości skroniowej czyli w czaszce. Dół ten pełni rolę panewki. Między kulą a dołem jest chrząstka śródstawowa, która pełni rolę amortyzatora i umożliwia gładką współpracę powierzchni stawu. Całość jest stabilizowana mięśniami i więzadłami, które powinny być równo napięte. Tkanki dookoła stawu należą do najlepiej unerwionych i unaczynionych w organizmie i zawierają ogromną ilość proprioreceptorów odpowiedzialnych za równowagę ciała. Jakiekolwiek zaburzenie w stawie przemieszczające kłykieć względem dołu powoduje niesymetryczną reakcję mięśni co generuje ich przykurcze, nawet w rejonach odległych od stawu. Te przykurcze są odpowiedzialne za ból. Dodatkowo, jeżeli kłykieć przemieszcza się w kierunku przewodu słuchowego generuje silne bóle uszu i zaburzenia słuchu. Nierówne napięcie mięśni jest przyczyną ucieczki chrząstki śródstawowej spomiędzy powierzchni stawowych co w skrajnych przypadkach prowadzi do ich zniszczenia i w konsekwencji ankylozy czyli unieruchomienia stawu.

Na nieprawidłową pozycję SSŻ mają wpływ: wady zgryzu, uzupełnienia protetyczne, wady postawy,dystorsje czaszkowe, urazy. Normalnie, przy maksymalnym rozwarciu szczęk pacjent powinien zmieścić trzy palce pomiędzy nimi. Kiedy żuchwa jest cofnięta, chrząstka śródstawowa ucieka do przodu przez co ogranicza się otwarcie szczęk i pacjent z trudem wkłada dwa palce pomiędzy nie. Niesynchroniczna praca kłykcia i chrząstki odpowiada za odgłosy klikania w stawie. Nieleczone zaburzenie pogłębia się z czasem.

Powszechne objawy to:

  • Zaciskanie i zgrzytanie zębami czyli bruksizm – przeciąża chrząstkę śródstawową, zmęczone mięśnie powodują ból głowy, szyi, twarzy, ramion i pleców.
  • Bóle głowy są tak silne, że mylone są z migrenami. Ból stawopochodny jest symetryczny i zaczyna się na ogół od skroni promieniując aż do ramion. Bóle migrenowe są niesymetryczne i połączone ze światłowstrętem – przy podejrzeniu migreny skieruj się do neurologa, w przeciwnym razie do przeszkolonego stomatologa. Często jednak przyczyną takiego bólu jest dystorsja czaszkowa – rozwiązanie tego problemu należy do stomatologa.

Odgłosy klikania, strzelania czy pocierania świadczą o nieprawidłowej pracy stawu. Celem leczenia jest zsynchronizowanie pracy stawu i zapobieżenie odgłosom trzeszczenia świadczących o postępującym zniszczeniu powierzchni stawowych poprzez bezpośrednie tarcie powierzchni kostnych. Ból uszu, dzwonienie, buczenie w uszach, uczucie wypełnienia ucha, stępienia słuchu, zawroty głowy i zaburzenia równowagi przebiegające bez infekcji, z którymi nie radzi sobie ani laryngolog ani internista powinny skierować pacjenta do przeszkolonego stomatologa. Zaburzenia snu są powszechnym problemem. Mózg atakowany nieprawidłowymi sygnałami z proprioreceptorów stawu nie pozwala na wejście w głęboką fazę snu i pacjent często się budzi. Wstaje zmęczony i bez energii do życia. Pojawiają się wtedy objawy wyczerpania nadnerczowego związane z zaburzeniem poziomu kortyzolu a w następstwie nawet zaburzenia układu hormonalnego.

  • Częstym objawem długo trwających zaburzeń stawu skroniowo – żuchwowego jest depresja.

Depresja jest powszechnym objawem u pacjentów z długo trwającym zespołem TMJ. Przyczyną jest chroniczny ból uświadomiony lub nie, powodujący wyczerpanie nadnerczowe i spadek poziomu kortyzolu. Przyczyną może być też guz mózgu, choroby układowe, urazy, alergie, których wspólnym mianownikiem jest ból. Wymaga to interwencji lekarza ogólnego. Jeśli staw skroniowo-żuchwowy – stomatologa.

PARAFUNKCJE

Przez parafunkcję rozumiemy nieprawidlową czynność mięśniową w obrębie układu stomatognatycznego czyli szeroko pojmowanego układu szczęki i zuchwy oraz zgryzu, najszerzej zaś parafunkcja dotyczy układu całej czaszki.

Definicja ta określa takie czynności jak zaciskanie zębów czyli clenching, bruksizm czyli zgrzytanie zebami, ssanie palca, wypychanie języka, trzymanie palca między zębami ,obgryzanie paznokci, parafunkcją jest nawet podpieranie głowy ręką przy stole. Są to czynności, które każdy przeciętny człowiek może zaobserwować jeżeli nie u siebie to w kręgu rodziny czy znajomych.

Często rodzice „wojują” z dziećmi próbując je zmusić do zaprzestania jakiegoś nawyku – najczęściej ssania palca czy obgryzania paznokci. Wielu badaczy usiłowało dociec przyczyn parafunkcji. Najczęściej odpowiedzialnościa obarcza się czynniki emocjonalne czy psychospołeczne czyli po prostu stress. Są tacy, którzy przyczyn szukają w pasożytach przewodu pokarmowego, stąd też wiele matek mających zgrzytające zębami podczas snu dzieci domaga się leczenia „na robaki”.

Otóż – parafunkcje są fizjologiczną odpowiedzią regulacyjną na nieprawidłowy stan ciała. Organizm próbuje zrównoważyć ciało przez wykorzystanie dostępnych możliwości neuromuskularnych. Ponieważ jest to działanie zastępcze dla prawidłowej funkcji organizmu to środki zastępcze ulegaja nieprawidłowemu zużyciu np. w bruksiźmie patologiczne starcie zębów, w clenchingu uszkodzenie stawów skroniowo- żuchwowych.

Ale jaką prawidlową czynność próbuje organizm przywrócić? Odpowiedź jest zaskakująca. Parafunkcja jest czynnością chroniącą nasz mózg przez stymulację przepływu płynu mózgowo-rdzeniowego. Jest oczywiste, że najcenniejsze co człowiek ma, to właśnie mózg. Cały układ organizmu jest przystosowany do ochrony mózgu i układu rozrodczego. Te dwa systemy naszego ciała są najważniejsze dla przetrwania gatunku, ewolucja tak nas zaprogramowała i żadna cywilizacja ani technologia czy kultura nie jest w stanie tego zmienić.

Dlatego, wszystkie układy sterowania organizmu działające poza naszą świadomościa będą chronić mózg a dopiero potem resztę ciała.

Czaszka nie jest sztywną puszką. Składa się z licznych kości połączonych szwami. Liczbę szwów ocenia się na ponad 120. Pojedynczy szew ma małą ruchomość, ale suma ich ruchomości jest znacząca i pozwala na przemieszczanie się kości. W trakcie oddychania przy wdechu i wydechu zmienia się kształt czaszki w tym objętość przestrzeni w której znajduje się mózg – są to ruchy czaszkowe fleksji i extensji. Dzięki tym ruchom możliwa jest cyrkulacja płynu mózgowo-rdzeniowego, wspomagana też innymi mechanizmami. Ruchy czaszkowe są obserwowane nawet do 15-30 minut po stwierdzeniu śmierci człowieka – są wymuszane aparatem mięśniowym układu stomatognatycznego! Organizm usiłuje nadal chronić mózg!

Zaburzenia ruchów czaszkowych powodują wtórnie zaburzenie cyrkulacji płynu mózgowo-rdzeniowego i dlatego celem wyrównania tego pojawiają się parafunkcje, których zadaniem jest takie rozłożenie sił w układzie stomatognatycznym aby za pośrednictwem tego układu odpowiednio przemieszczać kości czaszki wzdłuż szwów czaszkowych dla odzyskania właściwej ochrony mózgu.

Dlatego walka z parafunkcją na zasadzie zakazów, nakazów i innych „środków nacisku” jest skazana na niepowodzenie. To tak jakby komuś kazać by dla ładnego wyglądu przestał oddychać.

Skąd się bierze zaburzenie ruchów czaszkowych? Najczęściej z urazu okołoporodowego. Cięcie cesarskie, przedłużający się pobyt w kanale porodowym, czy poród wspomagany to najczęstsza przyczyna skutkująca poważniejszymi konsekwencjami niż się mogłoby wydawać. Dochodzi wtedy do deformacji i przesunięć kości czaszki.

Możliwa też jest inna przyczyna urazu. Poważną przyczyną jest brak fizjologii w procesie utrzymania noworodka i niemowlęcia – w tym najsilniejszą przyczyną jest brak karmienia piersią przez odpowiedni czas oraz miękka dieta po szóstym miesiącu życia. Nabyte deformacje utrwalaja się i skutkują wadami zgryzu i postawy oraz związanymi z tym schorzeniami włącznie z możliwą potrzebą wszczepienia sztucznego stawu biodrowego dziesiątki lat po urodzeniu się.

Objawy sugerujące powstanie problemu czaszkowego i w następstwie parafunkcji to między innymi w okresie poporodowym – płacz dziecka bez widocznego powodu, kolki i problemy żywieniowe, banging czyli dziecko uderza główką o poduszkę lub rubbing czyli dziecko pociera główką o poduszkę bez widocznej przyczyny.

Ssanie palca po szóstym roku życia jest silnym sygnałem zaburzenia czaszkowego. Nocne zaciskanie (clenching) zębów lub w czasie intensywnych czynności wymagajacych skupienia czy zgrzytanie zebami to też problem czaszkowy. Mimowolne wystawianie języka czy wciskanie języka miedzy wargi to też parafunkcja. Morfologicznie – patologicznie starte zęby, odleżyny – scalloping (odciski zębów na języku), przerosty kostne wzdłuż wyrostków zębodołowych, często przerośniete żwacze nadające twarzy kształt gruszkowaty. Parafunkcja to też możliwa przyczyna bólu głowy, kręgosłupa lub innych bóli nie wiązanych z układem stomatognatycznym, zespołu TMJ (TMD).

Czy parafunkcje da się leczyć? Na szczęście tak, choć nie zawsze da się wyleczyć całkowicie z różnych powodów.

Parafunkcji nie leczy się środkami psychologicznymi czy psychiatrycznymi. Podstawą jest diagnostyka typu ortodontycznego oraz wywiad i badanie pacjenta.

Leczenie obejmuje różne środki – może to być szyna w zgryzie neuromuskularnym, prawidlowe leczenie czynnościowo-ortodontyczne (nie rozumiemy przez to „prostowania zębów” lecz najpierw wyrównanie problemu czaszkowego a następnie zgryzowego), leczenie protetyczne. Potrzebna może być współpraca fizjoterapeuty lub lekarza innej specjalności.